Saunowanie to jeden z naszych ulubionych sposobów na odpoczynek i regenerację. Z pośród wszystkich saun w jakich do tej pory byliśmy zdecydowanie najlepsze są Chochołowskie Termy. Skóra przeciętnego człowieka ma powierzchnię ok. 2 metrów kwadratowych, jest to więc bardzo duży organ przez który mogą być wchłaniane i wydalane różne substancje. Dlatego należy dbać o higienę i dobry stan naszej skóry a świetnym sposobem na to są kąpiele i sauna.

Przebywanie w saunie to nie tylko relaks i odpoczynek. Podczas przebywania w saunie temperatura naszego ciała się podnosi (podobnie jak w przypadku gorączki) co ułatwia organizmowi radzenie sobie ze stanami zapalnymi oraz walkę z bakteriami, patogenami i wirusami. Po chwili zaczynamy się pocić, a wraz z potem pozbywamy się toksyn i zanieczyszczeń.

Zachęcam każdego aby wybrać się do sauny “z prawdziwego zdarzenia” aby naprawdę poczuć jak to jest. Niestety atmosfera w wielu saunach “przybasenowych” ma niewiele wspólnego z relaksem i odpoczynkiem.

W prawdziwym saunarium/termach:

  • panuje cisza i spokój. Do sauny nie wchodzi się aby pogadać i poplotkować. Jeśli chcesz porozmawiać to zrób to poza sauną. Czas w saunie poświęć wyłącznie dla siebie, posłuchaj swoich myśli, odpręż się, pomedytuj i wycisz.
  • do sauny wchodzi się nago. Jeśli natomiast trafisz do sauny “tekstylnej” to nie zakładaj stroju kąpielowego z syntetycznych tkanin (nie chcemy aby tworzywo sztuczne wchłaniało się do naszego organizmu, prawda?). Lepiej załóż bawełnianą lub lnianą bieliznę.
  • jest miejsce gdzie można się schłodzić. Po wyjściu z sauny spłucz swoje ciało, najpierw letnią a potem zimną wodą, możesz też skorzystać z beczki lub baseniku z zimną wodą.
  • jest miejsce gdzie można odpocząć. Po schłodzeniu ciała odpocznij chwilę (mniej więcej tyle czasu ile przebywałeś w saunie) zanim ponownie wejdziesz do sauny. Usiądź, połóż się na leżaku albo spędź ten czas w grocie solnej.
  • jest dostęp do wody i napojów. Podczas pobytu w saunie pocimy się intensywnie dlatego pamiętaj aby nawodnić się po wyjściu z sauny. Najlepsza będzie zwykła woda (a jeszcze lepsza woda z solą) ale koktajl owocowy albo piwko też będzie ok 🙂
  • jest kilka saun do wyboru. Jeśli trafisz w takie miejsce to przetestuj rożne rodzaje saun. Sauny oczywiście możemy podzielić na sauny “suche” i “parowe”. Ale znajdziesz także sauny z różną temperaturą i wilgotnością, aromatyczne (pachnące olejkami eterycznymi), z grającą w środku muzyką, niemal ciemne lub pięknie oświetlone, z piecem elektrycznym lub opalanym drewnem.
  • odbywają się seanse saunowe. Jeśli trafisz na taki seans to koniecznie skorzystaj. Przekonasz się jak odmienna atmosfera panuje podczas takiego seansu. Taki seans to także małe widowisko i w zależności od saunamistrza i seansu; możesz się naprawdę mocno spocić albo zrelaksować przy dźwiękach muzyki i zmieniających się zapachach i aromatach (zazwyczaj podczas takiego seansu “serwowane” są 2 lub 3 różne zapachy).

Kilka praktycznych porad:

  • W saunie suchej należy podłożyć ręcznik pod miejsce na którym siadamy i kładziemy swoje ciało. Chodzi o zachowanie higieny i nie zmuszanie kolejnych osób aby siadały na twoim pocie 😉 Wchodząc do sauny parowej spłucz wodą miejsce na którym siadasz, a przed wyjściem powtórz to (no przecież nie chcesz aby ktoś siedział w twoim pocie, prawda?)
  • Jeśli często i regularnie korzystasz z sauny to warto się zaopatrzyć w filcowy kapelusz lub czapkę. Ponieważ wysoka temperatura może osłabiać cebulki włosów.
  • Nie śpiesz się i nie wchodź do sauny z zegarkiem w ręku.  Na saunowanie wybierz dzień w którym masz czas i możesz spokojnie wypocząć. Myślę, że 2-3 wystarczą ale my w saunarium spędzamy niekiedy 6-8 godzin (UWAGA! nie w saunie ale w saunarium; odpoczywając pomiędzy kolejnymi seansami).
  • Po jednym lub dwóch seansach skóra jest już miękka i warto sobie zrobić peeling aby pozbyć się zbędnego naskórka. Po takim peelingu toksyny wraz z potem będą łatwiej opuszczały organizm a nałożony kosmetyk (koniecznie w 100% naturalny) łatwiej się wchłonie.

A na filmie poniżej saunamistrzyni Martyna za piecami 🙂