Pamiętasz, jak mama albo babcia podawały Ci rosół, kiedy byłeś chory? A może zdarzyło Ci się po imprezie rano, marzyć o rosołku na kaca? 😉 Taki prawdziwy (nie z kostki), długo gotowany rosół, to bogactwo witamin, minerałów, tłuszczy, kolagenu i substancji odżywczych. I nie ma żadnej przesady, w przypisywaniu właściwości leczniczych pospolitemu rosołkowi – bo to naprawdę jest zupa zdrowia i mocy.

Tak naprawdę przygotowanie pysznego i zdrowego rosołu, nie jest skomplikowane i nie ma tu żadnej filozofii.

Warto jednak pamiętać o kilku wskazówkach aby, rosół był prawdziwą zupą mocy.

Podstawą przygotowania takiej zupy powinny być kości. Mogą to być kości, wołowe, wieprzowe, drobiowe, z dziczyzny lub ości i głowy ryb. Można mieszać różne rodzaje kości. Pamiętaj jednak, aby pochodziły one z pewnego źródła, najlepiej od jakiegoś małego gospodarza, który hoduje kilka zwierzątek albo od myśliwego prosto z lasu. Oczywiście mięso też może być (nie musisz specjalnie obierać kości), ale ważne, aby kości stanowiły podstawę i główny składnik.

Poza mięsem i kośćmi dodajemy warzywa: marchew, pietruszka, seler, por, cebula, czosnek, itp. – co akurat masz i co lubisz.

Przyda się też trochę przypraw, ja używam przypraw takich jak: liść laurowy, ziele angielskie, kmin rzymski, pieprz, majeranek, kurkumę i sól.

Ważne, aby taki rosół gotować przynajmniej 3 godziny lub dłużej (nawet kilkanaście). Takie długie gotowanie sprawia, że z kości wydobywamy więcej cennych składników.

Jak zrobić rosół (bulion) mocy?

Pierwszy sposób – dla leniwych:

  • Wrzucamy wszystkie składniki do dużego garnka, zalewamy wodą i gotujemy (wyjątkiem jest sól, którą dodajemy na koniec gotowania) .
  • Jak już zacznie się gotować, zmniejszamy płomień na mniejszy tak, aby się powolutku gotowało (pykało).
  • Po kilku godzinach zupka jest gotowa 🙂

Drugi sposób – też prosty ale podzielony na kilka etapów:

  • Najpierw do garnka wrzucamy kości z mięsem i zalewamy wodą (ja zalewam zimną).
  • Gotujemy same kości z mięsem, aż mięsko zmięknie (minimum 3 godziny, wedle uznania nawet dłużej).
  • W trakcie gotowania można zebrać pływające na powierzchni szumowiny.
  • Po ugotowaniu mięsa można je obgryźć z kości, a kości wrzucić ponownie do zupy albo dalej gotować wszystko razem.
  • Po ugotowaniu wywaru dodajemy warzywa i przyprawy (oprócz soli), gotujemy jeszcze, aby warzywa zmiękły.
  • Na koniec solimy do smaku i gotowe.

Wskazówki

  • Do gotującej się zupy można dodać kilka łyżek octu (np. octu jabłkowego) lub soku z cytryny. Ułatwi to wydobywanie cennych składników z kości do bulionu.
  • Cebulę można najpierw podsmażyć na patelni, dzięki czemu rosół będzie smaczniejszy i będzie miał ciemniejszy kolor.
  • Polecam gotować taki rosół w dużych ilościach – nadmiar, którego nie zjemy można zamrozić.