Dziś będzie kilka słów na temat ozonatora. Macie? Słyszeliście? A jak macie i używacie, to dajcie znać w komentarzach, jak się sprawdza 🙂

My dopiero zaczynamy życie z ozonatorem, ale już po kilku dniach widzę dla niego sporo możliwości w domu i na warsztatach.

Osobiście nie jestem zwolennikiem przeróżnych urządzeń i gadżetów i mocno analizujemy w domu każdy taki zakup. Już nawet nie chodzi o miejsce (bo mamy skromne 37m2), ale o to, że kiedyś namiętnie zachwycałam się wszystkimi urządzeniami, kupowałam, a potem stały w szafce nieużywane, bo nawet nie było potrzeby ich wyciągać… Z takiego też powodu nie chcę nawet wydawać kasy na urządzenia, dlatego ozonator kupiliśmy z tych najtańszych 😀 Są też wypasione mniej lub bardziej, które mają jonizator od razu, ale nie chcieliśmy inwestować od razu więcej, żeby przekonać się, czy w ogóle będziemy tego używać 😉

Po kilku dniach z dumą stwierdzam, że używamy 😀

A tak serio, kupiliśmy go z polecenia znajomego, który używa już bardzo długo i nie wyobraża sobie już życia bez niego. Kiedyś mieliśmy w mieście pyszną wodę do picia, ale po jakiejś aferze zaczęli dodawać tam chloru i od czerwca woda w kranie nie nadaje się do picia, więc jeździliśmy cały czas po wodę do miasta obok… Ale ileż można… Dlatego zdecydowaliśmy się na ozonator. Ozon usuwa z wody (i nie tylko, ale o tym za chwilę) wszystkie bakterie, wirusy, grzyby, pleśnie i metale ciężkie. Cudo! Faktycznie teraz da się tą wodę pić. Wystarczy wrzucić taką kuleczkę z pumeksu z wężykiem do dużego słoja (od razu kilka litrów), nastawić ozonator na 10minut, potem poczekać jeszcze 30 minut, aż cała reakcja się zakończy i gotowe! Mamy wodę 🙂

Tak fachowo może kilka słów o ozonie, żeby nie przynudzić 😉 Ozon, to aktywny tlen, który przez około 2 godziny zachowuje swoją postać, po czym wraca do postaci naturalnego tlenu. W tym czasie pełni rolę silnego sterylizatora i utleniacza. Ozon działa bakteriobójczo, usuwa lub ogranicza bakterie, wirusy, grzyby, pleśnie, pestycydy, roztocza, pyłki alergiczne, usuwa zapachy organiczne i nieorganiczne, również tytoniowe (nie maskuje zapachów lecz je usuwa). Używany do wody dotlenia ją i usuwa również wszelkie zanieczyszczenia, chlor, żelazo, wapń, glony.

Nie myślałam jednak (bo wcześniej się tym nie interesowałam, aż tak), że mogę go użyć do tylu rzeczy. Już Wam napiszę, co zdążyliśmy z jego pomocą już zrobić, a co nas jeszcze czeka 🙂 Póki co jestem mega zadowolona <3

Zastosowanie ozonatora:

  • Usuwa wszelkie zanieczyszczenia z warzyw i owoców. To ważna rola, gdyż te produkty mają na sobie mnóstwo pestycydów i innych niewiadomych substancji i ciężko jest je umyć (my do tej pory myliśmy je przy pomocy octu i sody). Poza tym takie wyozonowanie warzyw i owoców przedłuża ich trwałość. Ja ozonując warzywa stwierdziłam, ze wyozonuję również jajka, bo czasami używamy na surowo i zapominamy je sparzyć… A teraz wszystkie są czyściutkie 🙂
  • Można używać ozonatora również do ozonowania mięsa i to akurat jest bardzo istotne, jeżeli jecie mięso, a nie macie dostępu do swojskiego, które wiecie czym jest karmione itp. Ozonowanie mięsa usuwa zanieczyszczenia metaliczne, mikroorganizmy, hormony i antybiotyki. Ryby i owoce morza również można ozonować.
  • Ozonujemy również ryż, kaszę, groch, fasolę itp. Te produkty mają w sobie mnóstwo metali ciężkich, więc opcja ozonowania to w tym momencie cudowna sprawa. Moja podpowiedź, po ozonowaniu gotujemy w wodzie, w której było ozonowane, a najlepiej wyozonować wieczorem, zostawić w tej wodzie do rana i rano ugotować.
  • O ozonowaniu wody pitnej pisałam już wyżej, bo to był nasz główny powód zakupu.
  • Można ozonować wodę do kąpieli w celach kosmetycznych lub leczniczych, jeżeli mamy jakieś grzybiczne problemy skórne, trądzik (można przemywać samą twarz taką wodą), pomaga w pozbyciu się cellulitu.
  • Dezynfekcja naczyń, sztućców, desek, ścierek i innych przedmiotów, a także szafek, lodówki itp.

To tylko takie najbardziej praktyczne zastosowania w skrócie, wymieniłam to, co wydaje mi się najpotrzebniejsze i z czego my na pewno będziemy korzystać. Póki co jestem zachwycona.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany jaki kupiłam generator ozonu, to wstawiam Wam link (ja mam ten tańszy 😉 )

TUTAJ >>> https://kawkaje.com/woda

Dawajcie znać w komentarzu, czy używacie, jakie macie odczucia, a także jakie ozonatory polecacie. Może ktoś skorzysta 🙂

Miłego dnia <3