Witajcie 🙂 Dziś wpis o olejkach eterycznych. Od razu na wstępie chciałam zaznaczyć, że nie zajmujemy się aromaterapią i używamy olejków eterycznych wyłącznie do takich kosmetyków, jak: kule do kąpieli, peelingi, pasta do zębów, sól do kąpieli, rzadko i minimalnych ilościach do kremów, a także do środków czystości: pachnący octowy płyn do sprzątania, proszek do prania, proszek do zmywarki, odświeżacz powietrza… itp.

Od razu również dodam, że olejków eterycznych nie wolno używać bezpośrednio na skórę (wyjątkiem jest olejek eteryczny z drzewa herbacianego), trzeba je rozpuścić w dowolnym oleju w proporcjach około 5 kropli olejku na łyżkę oleju.

Ostatnio postanowiliśmy przetestować nowe olejki eteryczne firmy Optima Plus 🙂

Optima Plus ma ciekawą paletę zapachów, tak naprawdę prawie wszystkie, które chcielibyśmy mieć zawsze na warsztatach, są różnorodne i każdemu dogodzimy 😉

Jeżeli chodzi o trwałość i zapach, to bardzo podobnie się utrzymuje do tych olejków, które do tej pory używaliśmy. Niektóre zapachy są delikatniejsze, inne bardziej wyraziste, ale zależy to chyba od miejsca, w którym rosną roślinki, pory zbierania, pory roku itp. Polecam lawendę i drzewko różane, moje ulubione 🙂

Jedynym minusem jest to, że nie mają jeszcze certyfikatów, ale myślę, że to kwestia czasu. Dlatego nie są polecane do jakiegokolwiek stosowania terapeutycznego. Cieszmy się po prostu ich zapachem podczas kąpieli, sprzątania lub pachnącym mieszkaniem.

Polecam przetestować, gdyż każde nowe zapachy, to nowa przygoda 🙂