Wpadłam w lawendowy szał 😉

Wiadomo sam krem nie jest panaceum na wszystko, bo ważna też jest odpowiednia dieta i nawodnienie organizmu 🙂

Z jakich składników będzie składał się krem?

Lawenda

W przepisie użyjemy:

5 kropli naturalnego olejku eterycznego lawendowego

20 gram hydrolatu z lawendy wąskolistnej

Lawenda posiada silne właściwości antyseptyczne, bakteriobójcze i przeciwgrzybiczne. Ułatwia gojenie się ran, przyspiesza regeneracje naskórka, działa łagodząco.

Masło Shea

40 gram masła Shea

Działa łagodząco na suchą i łuszczącą się skórę, cudownie nawilża.

Olej Tamanu

6 gram oleju Tamanu

Posiada niespotykane właściwości gojące, przeciwzapalne i przeciwbólowe, działa antybakteryjnie, antywirusowo, przeciwgrzybicznie, antybiotycznie, zwalcza wolne rodniki, jest zaliczany do antyoksydantów, intensywnie regeneruje skórę i redukuje blizny.

Olej ze słodkich migdałów

10 gram oleju ze słodkich migdałów

Działa łagodząco, szybko się wchłania, zmiękcza i odżywia skórę oraz zwiększa jej elastyczność.

Jak zrobić krem krok po kroku? 🙂

  • Odważamy w pojemniku masło shea, po czym umieszczamy pojemnik na kilka minut w kąpieli wodnej (w garnku z gorącą wodą), tak aby masło shea podgrzało się, ale nie roztopiło całkowicie.
  • Do podgrzanego masła shea dodajemy odważone pozostałe oleje: tamanu oraz ze słodkich migdałów. Dokładnie mieszamy wszystkie oleje razem.
  • Bierzemy mikserek (malutki blenderek/spieniacz do mleka/mikser) i cały czas miksując wlewamy odważony  hydrolat lawendowy do masła z olejami, do uzyskania jednolitej konsystencji (kilka minut)
  • Na sam koniec dodajemy naturalny eteryczny olejek lawendowy.
  • Przelewamy gotowy krem do słoiczka i gotowe! 🙂

Jeżeli nie macie w domu oleju ze słodkich migdałów, zastąpcie go np. dobrej jakości oliwą z oliwek, olejem słonecznikowym lub olejem z pestek moreli.