No kto z Was lubi te wszystkie latające, gryzące stworzenia? Chyba niewiele osób 😉 Jeszcze gdyby one sobie tylko latały wkoło nas, to pewnie nikomu by nie przeszkadzały… Ale jednak gryzą, żądlą, wkręcają się i tworzą nieciekawe stany zapalne na skórze, w organizmie, no i w ogóle dyskomfort po ugryzieniu. Bo to swędzi, człowiek się drapie, co nie polepsza tego stanu… A mam wrażenie, ze z roku na rok to coraz bardziej nas obsiada :O

Szczerze mówiąc jeszcze kilka lat wcześniej nie miałam z tym problemu, bo najzwyczajniej w świecie chyba tym owadom śmierdziałam 😀 Tak, bo to w dużej mierze nasz pot decyduje o tym, czy szanowny kleszcz zechce wdrapać się na Ciebie i czy zagnieździ się np. na Twoim brzuszku…

W tamtym roku padłam ofiarą meszek, miałam chyba z 10 ugryzień na nogach, stany ropne i ogromny dyskomfort przy siadaniu, leżeniu na plecach (bo to był tył nóg)… Ojjj nic przyjemnego. I dlatego postanowiłam napisać post o tym, co zrobić żeby śmierdzieć latającym potworkom 😀 – tak wiem, wczas się zebrałam do napisania postu, ale jak mówią lepiej późno, niż…. później 😉 <3

POT i ZAPACH CIAŁA

  • Latające potwory przyciąga Twój pot, więc w upalne dni bierz szybkie prysznice, żeby się odświeżyć – nie używaj przy tym żadnych detergentów tj. żelów pod prysznic itp., bo te zapach mogą przyciągać owady;
  • Jak idziesz do lasu, na wieczornego grilla lub nad wodę nie używaj perfum, większość sztucznych zapachów przyciąga meszki, komary czy osy
  • Pij czystek – czystek usuwa z naszego organizmu rożnego rodzaju toksyny, które wydostają się wraz z potem, a toksyn te potworki nie lubią, więc będą trzymały się z daleka 🙂
  • Jeżeli suplementujesz się wit. B (pamiętaj kupuj suplementy bez stearynianu magnezu – sole magnezowe kwasów tłuszczowych) , również wydzielasz przez skórę zapach, który nie podoba się stworzeniom latającym

ZAPACHY ODSTRASZAJĄCE

Czyli jakich zapachów owady nie lubią? Wymienię kilka najbardziej popularnych i takich, które w naszym przypadku zadziałały. Można użyć tych zapachów w formie naturalnych olejków eterycznych, zrobić sobie z nich spray na meszki, komary i kleszcze i spryskiwać swoje ubrania, meble ogrodowe, parapety, stół…  (Przepis na spray był w tym poście >>> o odświeżaczach powietrza <<<   ) Można również zmieszać olejki eteryczne z dowolnym olejem lub masłem shea i zrobić sobie krem do ciała odstraszający owady 🙂 Tutaj link do przykładowego przepisu >>KREM<<

  • Lawenda – można oprócz olejków eterycznych posadzić sobie lawendę koło domu lub postawić doniczki z lawendą na tarasie, balkonie czy parapecie.
  • Geranium – postępujemy podobnie, jak z lawendą
  • Cytronella – ten olejek eteryczny świetnie radzi sobie z wszelakimi latającymi potworkami, testowałam na festiwalach 🙂
  • Goździk
  • Cytryna
  • Czosnek

Olejki eteryczne szybko się ulatniają, dlatego zaleca się psikanie siebie co około 45 minut dla pewności 🙂

KOLORY

Legendy głoszą, że najbardziej przyciągają owady pstrokate kolory, wzorzyste ubrania oraz czarny i czerwony… Na pewno żółty jest kolorem, do którego lgną na potęgę, więc odradzam do lasu 🙂 Najlepiej ubierać się w stonowane kolory, w sytuacjach kiedy udajemy się w miejsce uwielbione przez te stworzenia np. beżowy, błękitny, szarości, pastele.

No dobrze, ale co zrobić, jak już nas udziabie coś… Na to też mamy kilka sprawdzonych sposobów.

NA UKĄSZENIA KOMARÓW, MESZEK, OS, KLESZCZY i innych

  • Ocet winny np. jabłkowy, czy jakiś inny, który akurat macie w domu. Octem nasączamy wacik/gazik i przemywamy miejsce ukąszenia lub zostawiamy okład z gaziku na 15 minut. Ocet działa przeciwbólowo, niweluje swędzenie oraz neutralizuje jad.
  • Soda oczyszczona – z sody robimy roztwór z wodą około 1 czubata łyżka na 3/4 szklanki wody i postępować, jak w przypadku octu winnego, czyli albo przemywać ukąszenie, albo zrobić 15 minutowy okład. Soda oczyszczona będzie działała neutralizująco na jad.
  • Węgiel aktywny – węgiel znany jest z tego, ze wiąże w sobie wszelkie substancje toksyczne, trujące itp., ma działanie antyseptyczne, oczyszczające. Należy z węgla pylistego drzewnego zrobić papkę i nałożyć na miejsce ugryzienia. Jeżeli nie masz węgla pylistego możesz rozwalić kapsułki z węglem.
  • Cebula – działa przeciwbakteryjnie i dodatkowo oczyszcza skórę z toksyn, dlatego jest idealnym sposobem na ukąszenia. Możesz użyć plasterka cebuli lub zetrzeć ją, nałożyć na gazę, zawinąć i przyłożyć na ukąszony fragment skóry.
  • Olejek lawendowy – ma działanie odkażające, jednocześnie łagodzi ból i pieczenie.
  • Olej andiroba – unikalnym składnikiem oleju jest ANDIROBINA, substancja o właściwościach kojących i przeciwzapalnych (ukąszenia owadów, łuszczyca, stany zapalne skóry).

My tak sobie radzimy z latającymi potworkami 🙂 Może masz jakieś sprawdzone metody, napisz w komentarzu jakie. My piszemy tylko o tych, które przeszły test na naszych przypadkach, nie zawsze lekkich 😉

Miłych wycieczek do lasu i na łąki, bo trzeba chodzić do lasu, las to samo zdrowie 🙂 Tylko odpowiednio się uzbrójmy 🙂