Udary, oparzenia, uczulenia słoneczne, rak skóry itp. – jak tylko zbliża się lato to w mediach coraz głośniej o zagrożeniach ze strony słońca i negatywnych skutkach opalania. I jednocześnie pojawia się coraz więcej reklam balsamów, mleczek, mgiełek i kremów do opalania, czyli medialna panika i nakręcanie biznesów kosmetycznych „strasznym zagrożeniem” ze strony słońca. Mogłoby się wydawać, że sto lat temu ludzie nie mieli tego problemu; być może słońce nie świeciło albo nie opalało ludzi 🙂

Tymczasem zapamiętaj sobie, że Słońce to twój przyjaciel a nie wróg!

Słońce sprawia, że na naszej planecie kwitnie życie i dostarcza ono energii do życia wszystkim żywym organizmom na ziemi. To dzięki słońcu w naszej skórze produkowana jest witamina D (synteza skórna witaminy D pod wpływem promieniowania słonecznego UVB może pokryć aż 90% dziennego zapotrzebowania na witaminę D).

Słońca nie należy się bać, ale należy pamiętać o zdrowym rozsądku :

Nigdy, ale to NIGDY nie używaj wszelakich mleczek, sprayów, kremów itp. Zawierają one ropopochodne substancje, które są bardzo szkodliwe dla skóry i mogą powodować wiele chorób i uczuleń, alergii i powikłań – a przypisywanym słońcu 🙂 Zresztą przeczytaj ich skład, jeśli wiesz co to są za substancje i nie boisz się ich nakładać na skórę to już Twoja sprawa.

Jeśli jest Ci za gorąco na słońcu, to schowaj się w cieniu.

Najlepsza pora na korzystanie ze słońca to czas po wschodzie słońca (do godziny lub dwóch) i przed zachodem (do godziny lub dwóch). Wtedy słońce nie grzeje tak mocno i można bez obaw korzystać z kąpieli słonecznych.

Pij dużo wody lub jedz soczyste owoce. W okresie letnim pamiętaj, aby nie dopuścić do odwodnienia organizmu.

Naturalne (i skuteczne) filtry przeciwsłoneczne. Aby ochronić swoją skórę przed najsilniejszym działaniem słońca, posmaruj ją jedną z tych naturalnych substancji:

  • olej kokosowy
  • olej palmowy (czerwony – nierafinowany)
  • olej marchewkowy
  • olej z pestek malin (można go rozcieńczyć w innym oleju lub zrobić sobie krem)

Jeśli już zdarzy się, że przesadzisz z opalaniem, to na oparzenia słoneczne bardzo dobre są:

  • okłady z kwaśnego mleka i twarogu – to chyba najprostszy sposób na oparzenia słoneczne – nałóż bezpośrednio na skórę lub namocz szmatkę w kwaśnym mleku i przyłóż do oparzonych miejsc. Poczujesz ulgę a następnego dnia skutki poparzenia słonecznego będą znacznie mniejsze.
  • okłady z ubitego jajka – ubij jajko na pianę i rozprowadź na podrażnionej skórze
  • olej lniany – poparzoną słońcem skórę możesz także smarować olejem lnianym
  • lipa – kolejnym sposobem są kompresy z herbaty lipowej. Na szklankę gorącej wody wsyp łyżkę kwiatów lipy, poczekaj aż ostygnie i przemywaj oparzona skórę lub przykładaj kompresy.
  • ocet jabłkowy – na pół szklanki wody dodaj pół szklanki octu jabłkowego domowej roboty i przemywaj skórę lub rób okłady (od kilku do kilkunastu minut).

zdrowe opalanie naturalne filtry słoneczne sposoby na oparzenia słoneczne ochrona przed słońcem naturalnie naturalni